Wraz z początkiem wiosny kierowcy z ulgą żegnają niekończące się szarobure popołudnia, zbyt szybko nadchodzący zmrok i niemal nieustanne zagrożenie przymrozkiem. Należy jednak pamiętać, że razem z nadejściem bardziej słonecznych dni na drogach pojawiają się coraz większe liczby rowerzystów i motocyklistów. Informujemy, dlaczego mieszkańcy Wrocławia i okolic powinni zachować ostrożność. Wiosna na drogach we Wrocławiu nie musi być niebezpieczna – poprawmy bezpieczeństwo!

Niebezpieczne spotkania z jednośladami we Wrocławiu!

Statystyki ostatnich lat pokazują, że w Polsce z roku na rok w wyniku wypadków drogowych ginie coraz więcej rowerzystów, motocyklistów i motorowerzystów. Co więcej, okazuje się, że znaczna część tych tragicznych wydarzeń była spowodowana błędną komunikacją między różnymi grupami, na jakie można podzielić użytkowników dróg ze względu na rodzaj używanego środka transportu. Dlatego wraz z początkiem kolejnego sezonu, podczas którego jednoślady w zmożonej liczbie wyruszą w trasę, warto przypomnieć sobie podstawowe zasady bezpieczeństwa, które mogą uratować życie.

Wiosna na drogach we Wrocławiu – szanujmy się!

Najważniejsze powinno być podejście stawiające każdego uczestnika ruchu na równi. Bez względu na to, czy poruszamy się samochodem czy też rowerem lub motocyklem – powinniśmy wzajemnie szanować siebie, jako partnerów i przestrzegać ustalonych dla nas praw i obowiązków. Warto zwrócić tutaj uwagę na przypadki ścigania się czy też celowego zajeżdżania samochodem miejsca do przejazdu dla jednośladu, a nawet specjalnego wyprzedzania rowerzysty w niedozwolonym miejscu tylko po to, by pokazać mu, jak wolno jedzie.

Takie obrazki niestety wciąż można obserwować na ulicach Wrocławia i okolicznych drogach. Nie jest to sposób na pokazanie swojej wyimaginowanej wyższości, lecz najkrótsza droga do spowodowania groźnego wypadku. Pamiętajmy, że w przypadku wykonywania manewru wyprzedzania według przepisów drogowych kierowca ma obowiązek zachować bezpieczny odstęp od rowerzysty czy motocyklisty, który powinien być nie mniejszy niż jeden metr.

 

Trzeba uświadomić sobie, że kierujący jednośladem do odpowiedniego prowadzenia swojego pojazdu wykorzystuje balansowanie własnym ciałem, a to sprawia, że pozostawienie mu przestrzeni kilkunastu centymetrów może okazać się zdecydowanie niewystarczające.

Na podkreślenie zasługuje także często widywany na motoryzacyjnych naklejkach slogan o tym żeby używać lusterek z uwagi na motocykle. Jest w nim sporo prawdy. Motocykliści, nie ze względu na zbyt szybką jazdę niektórych z nich, lecz ze względu na dużo mniejszy gabaryt pojazdu, są często dostrzegani przez kierowców później. Trudniej jest także ocenić prędkość, z jaką porusza się widoczny punkt.

Dlatego warto monitorować sytuację za sobą aby móc w porę odpowiednio zareagować. Aby zadziałało to w drugą stronę – należy pamiętać o odpowiedniej komunikacji i sygnalizować kierowcom jednośladów swoje manewry, chociażby za pomocą kierunkowskazów tak często bagatelizowanych przez wieloletnich kierowców.

A co z pieszymi we Wrocławiu?

Będąc świadomym uczestnikiem ruchu, uważnym na rowerzystów i motocyklistów, nie można zapominać również o pieszych. Kierowca powinien pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności podczas zbliżania się do przejścia dla pieszych i zmniejszyć prędkość tak, aby przechodzące przez ulicę osoby mogły spokojnie przejść na drugą stronę jezdni bez obaw o własne bezpieczeństwo.

Teoretycznie wie o tym każdy, jednak w praktyce bywa różnie i piesi także stanowią dużą grupę osób poszkodowanych w wypadkach drogowych. Warto o tym pamiętać szczególnie, kiedy wraz z wiosennym słońcem, na wrocławskich ulicach pojawi się jeszcze więcej spacerujących.

Wiosna na drogach we Wrocławiu może być bezpieczna – zadbajmy o to i noga z gazu! Szerokiej drogi!